Kto by pomyślał, że film o sympatycznym byku, który kiedyś walczył z komiksowo rozrysowanymi kretynami (pamięta ktoś Clubbera Langa i Ivana Drago?) może nieść mądre i przekonujące treści? A jednak… Cała sztuka – niemała – na tym, żeby za sympatycznym niedojdą zobaczyć świetnie napisane dialogi.
Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajcie go sobie zabrać:
“Jeśli człowiek jest gotów podjąć walkę o to, by osiągnąć to, co chce osiągnąć – to kto ma prawo go powstrzymywać? W końcu każdy z nas ma jakieś niedokończone sprawy w życiu, coś co bardzo by chciał zrobić; słowa, których komuś nie powiedział – cokolwiek. A ktoś mówi temu “Nie!” – nawet, gdy już na to zapracowaliśmy? Kto ma prawo nam tego odmówić? Nikt. Każdy z nas ma prawo kierować się swoim instynktem i sumieniem. I nikt nie ma prawa mówić nam “Nie”, po tym jak już zasłużyliśmy sobie na prawo, by być tam, gdzie chcemy być i robić to, co chcemy robić w życiu”.