Amerykańscy dziennikarze sportowi wierzą, że sport jest metaforą życia. Może to i zbyt naciągana teoria (sztuka imituje życie, więc czemu nie sport), ale w tym jednym filmie przedstawiona z imponującym przekonaniem.
Różnica między zwycięzcą, a przegranym jest tak mała, że jeśli istnieje cokolwiek, co da mi ułamek centymetra przewagi nad wszystkimi innymi, to zrobię wszystko, by zdobyć ten ułamek. Życie to walka o każdą chwilę.
.